Moja przyjaciółka pomaga ludziom na treningu funkcjonalnym

Moja przyjaciółka zawsze lubiła pomagać ludziom i zazdrościłam jej tej siły i pogody ducha. Kiedyś miałam wolny dzień, a ona dostała akurat pracę jako trener personalny, więc wybrałam się z nią do jej pracy, zobaczyć, jak wygląda jej dzień.

Trening funkcjonalny i rozpis zajęć

trening funkcjonalnyWstaje z samego rana i sprawdza, jakich klientów dzisiaj ma, i co ma z nimi robić. Robi własny rozpis, kiedy ma być jaki sprawdzony trening funkcjonalny w Krakowie i u kogo i rusza w Kraków do pracy. Ten trening, to takie intensywne ćwiczenia, aby rozruszać mięśnie, wysmuklić ciało, ale też żeby u człowieka nie robiły się takie wielkie mięśnie. Mało kto takie lubi, na szczęście teraz jest to już niemodne. Taki trening personalny to świetna sprawa. Robi się go w dość szybkim tempie, ale dzięki temu i efekty są szybko zauważalne. W takim treningu naśladuje się ruchy człowieka, które robi na co dzień, takie rutynowe czynności, ruchy rękami, nogami. Wszystko zawsze się przydaje. Przyglądałam się, jakie moja przyjaciółka ma podejście od tych ludzi, jaką ogromną cierpliwość. Widziałam też jak jej słuchają i są jej wdzięczni za pomoc. Jak taki anioł normalnie, zazdrościłam jej, że ma taką siłę przekazu. To chyba najlepszy trener osobisty jakiego w życiu widziałam, i to nie dlatego, że się przyjaźnimy. Dlatego, że potrafi każdemu wmówić, że ma potencjał, że jest zdolny do ćwiczeń, i że nie warto jest przestawać ćwiczyć. Potrafiła wzbudzić w człowieku wolę walki, chęć ćwiczenia codziennie, a co za tym idzie- poprawy jakości ich życia.

Ludzie, którzy pokochają sport, nie będą już chcieli przestawać ćwiczyć, i za jakiś czas i trener nie będzie im potrzebny, ani żadne odchudzanie, bo zachowają odpowiednią wagę i stabilizację organizmu, czyli homeostazę, tak się to nazywa. Równowaga jest najważniejsza, odpowiednie jedzenie, i nie przeforsowywanie się.