Postanowiłem zająć się fotografią ślubną i dostałem pierwsze zlecenie

fotografia ślubna

Pierwszy aparat fotograficzny dostałem w wieku czternastu lat. Był to dzień moich urodzin. Rodzice zrobili mi taki prezent. Nie było to doskonałe urządzenie, jednak ja dzielnie robiłem różne zdjęcia.

Fotografia ślubna w Bydgoszczy to dla mnie codzienność

fotografia ślubnaNiestety potem na długo przestałem się w to angażować. Gdy chodziłem już do liceum pojawił się konkurs na najlepsze ujęcie starego budynku. Postanowiłem wziąć udział i wygrałem. To na nowo ożywiło moje marzenia. Po odebraniu dyplomu zdecydowałem się pracować jako fotograf ślubny. Kupiłem sobie wtedy pierwszą profesjonalną lustrzankę. Moje obiektywy kosztowały mnie cały miesiąc pracy. Na szczęście wszystko było w doskonałej jakości. Wraz z przyjacielem założyliśmy małe przedsiębiorstwo. Ja pracowałem jako fotograf ślubny, a on zajmował się naszą reklamą i zleceniami. Na moje pierwsze zlecenie musiałem bardzo długo czekać. Ludzie nas nie znali i nie chcieli ryzykować. Rozumiałem to. Pierwszym moim klientem była para z Bydgoszczy. Byli to tak naprawdę moi starzy znajomi. Mój brat był świadkiem na tej uroczystości i to on mi załatwił to zadanie. Nie stresowałem się. Byłem pewny i wiedziałem co robię. W przeszłości uczęszczałem na specjalny kurs. Fotografia ślubna bydgoszcz nie miała przede mną żadnych tajemnic. Zaproponowałem im sesję w plenerze. Była to starówka zabytkowego miasta w naszym województwie. Z doświadczenia wiedziałem, że panuje tam idealna atmosfera. Po całym dniu ciężkiej pracy musiałem jeszcze udoskonalić zdjęcia w specjalnym programie graficznym.

Moi klienci zamówili sobie dodatkowo także portrety rodziców. Miał być to prezent. Wszystko dobrze wyszło i byłem zadowolony ze swojej pracy. Moje zdjęcia ślubne były perfekcyjne. Pierwszą wypłatę wykorzystaliśmy na ulepszenie naszych urządzeń.