Pyszne śniadania w Karpaczu

Przyjechaliśmy w góry w okolicy ferii zimowych. Obiecałam córce, że w tym roku na pewno nauczy się jeździć na nartach. W zeszłym roku strasznie się rozchorowała i cały wyjazd spędziła w hotelu. Teraz był czas najwyższy to zmienić. Bardzo się wszyscy cieszyliśmy na ten wspólny wyjazd.

Najlepsze śniadanie w górach

śniadania w Karpaczu w restauracjiGdy moja rodzina śpi do późnych godzin porannych, ja zawsze wstaję przed wszystkimi, bo nie mogę spać. Więc jak dojechaliśmy, postanowiłam iść pozwiedzać okolicę. Stwierdziłam, że jeszcze nic nie jadłam, a wszędzie tak łanie pachniało, więc musiałam wybrać się coś przekąsić. Zauważyłam, że można zjeść śniadania w Karpaczu w restauracji która rzuciła mi się w oczy. Była ładna z zewnątrz, więc od razu zachęciła mnie do wejścia. Wewnątrz również było bardzo ładnie, umeblowane w lekkim stylu retro. Spojrzałam na menu śniadaniowe i zdziwiłam się, że jest aż tyle pozycji do wyboru. Nie wiedziałam na co się zdecydować. Były różne kanapki i bułki pełnoziarniste z deską serów owczych i kozich i świeżymi warzywami. Oprócz tego jajecznica, zupy mleczne, napoje kakaowe. Na początek postanowiłam wziąć jogurt z musli, który był bardzo dobrym wyborem, ponieważ był spory, zrobiony z jogurtu naturalnego, z ziarnami i suszonymi owocami. Plus jeszcze owoce zmiksowane. Nasyciłam się już samym jogurtem, ale tak tam wszystko pachniało pięknie, że poprosiłam jeszcze o naleśniki z twarogiem polane czekoladą. Wyśmienite śniadania po prostu.

Gdy moja rodzina już wstała, również zabrałam ich do tej restauracji. Ja już nie jadłam nic, bo byłam napełniona do syta, ale moja rodzina mogła zjeść pyszne i sycące śniadanie. Od tej pory, chodziliśmy już tylko do tego lokalu na śniadania. Oczywiście ja jak zwykle sama, bo wstawałam wcześniej i byłam głodna.