Współpraca z hurtownią tkanin

Byłam właścicielką największej firmy krawieckiej w mieście. Szyłam mundury, ubrania dla największych firm odzieżowych i zatrudniałam ponad dwieście osób. Sukcesy odnosiłam od samego początku, ponieważ wiedziałam jak do tego doprowadzić. Miałam smykałkę do interesów. 

Nabywanie tkanin w sprawdzonej hurtowni 

sprawdzona hurtownia tkaninPrzez wiele lat kupowałam tkaniny od dostawcy, który w zeszłym miesiącu zamknął interes. Miałam na szczęście zapas tkanin, jednak musiałam znaleźć nowe źródło, z którego zaopatrywałabym się w tkaniny. Jadąc pewnego dnia do domu zauważyłam reklamę. Otworzyła się nowa hurtownia w mieście i oferowane tam były wszelkie tkaniny. Znałam tę nazwę i sprawdziłam w internecie informacje. Okazało się, że była to sprawdzona hurtownia tkanin, która w mieście otworzyła swój kolejny oddział. Tyle szczęścia to nie miałam jeszcze nigdy. Następnego dnia z samego rana pojechałam do tej hurtowni, ażeby zapoznać się z ofertą. W sprzedaży były wszystkie tkaniny, których używałam w swoim zakładzie krawieckim. Ku mojemu zaskoczeniu ceny były bardzo niskie. Nie dość, że pojawiła się w pobliżu hurtownia tkanin to na dodatek było najtaniej. Zakupiłam od razu zapas potrzebnych mi tkanin i zleciłam swojemu kierowcy, żeby je odebrał. Hurtownia co miesiąc miała nowe dostawy i mogłam nabyć tam tkaniny, których wcześniej nie miałam. Dzięki temu oferowałam szycie ubrań przeciwdeszczowych i sportowych. Zakupy w hurtowni zawsze były udane i nie brakowało tam żadnych tkanin. 

Moja córka miała przejąć po mnie zakład krawiecki i powoli ją wdrażałam. Lucyna była zdolną dziewczyną i wiedziałam, że poradzi sobie z prowadzeniem tak dużego zakładu. Miała też masę ciekawych pomysłów, które warto było rozważyć. Córka w przyszłości odniesie taki sam sukces jak ja.