Zmiany w moim domu czyli fotowoltaika

Jak dobrze wiemy koszty wody i prądu systematycznie rosną. Ja w swoim domu mam jeszcze ogrzewanie gazowe, którego cena jest nie dość, że wysoka, to jeszcze bardzo uzależniona od sytuacji geopolitycznej. Fotowoltaika potrzebuje odpowiednich warunków.

Fotowoltaika jest przyjazna środowisku.

fotowaltaikaMiesięczne rachunki za wodę, prąd i ogrzewanie zaczęły mnie przerażać i zdałem sobie sprawę, że w dłuższej perspektywie może przestać mnie na to wszystko stać, gdyż zarobki stoją w miejscu. W swoim domu w Krakowie w Małopolsce, miałem do tej pory wodę z miejskich wodociągów, prąd z miejskiej sieci, a do tego centralne ogrzewanie gazowe. Rocznie na rachunki za media wydawałem około 20 000 złotych. Nie jest to może zawrotna suma przy pięcioosobowej rodzinie, ale była to kwota bardzo odczuwalna. Mój znajomy ze Śląska polecił mi jak mogę zmniejszyć wszystkie rachunki, ale ostrzegł, że czeka mnie duży jednorazowy wydatek. Polecił mi urządzenia takie jak fotowoltaika-Śląsk, pompa ciepła oraz rozeznanie się w temacie studni głębinowej. Z góry wiedziałem, że studnia głębinowa odpada, bo byłaby to zbyt duża ingerencja w otoczenie mojej działki, a poza tym mam już podprowadzoną wodę z wodociągów. Zaciekawiły mnie natomiast pompy ciepła i fotowoltaiki. Dzięki temu mógłbym zrezygnować z ogrzewania gazowego, a poza tym zmniejszyłbym wydatki na prąd. Kolega polecił mi także o ubieganie się o dotacje przy zakupie tych urządzeń. Tak też zrobiłem. Dostałem kilkanaście tysięcy dofinansowania ,a na moim dachu pojawiły się dwa panele fotowoltaiczne, a dom zaczęła ogrzewać pompa ciepła. Mimo dotacji był to wydatek rzędu kilkudziesięciu tysięcy złotych, jednak po kilku miesiącach stwierdzam, że był to zakup bardzo na plus. Rachunki za prąd zmalały niemal o połowę i rozważam dokupienie trzeciego panelu, aby spadł do minimum. Za gaz nie płacę już w ogóle, bo wodę ogrzewamy bojlerem na prąd, który daje nam fotowoltaika właśnie. Pompa ciepła mimo że nieco mniej efektywna niż ogrzewanie gazowe, to w pełni wystarczająca i nie odczuwamy w domu zimna, a za ogrzewanie centralne nie płacimy już nic. Pozostała jedynie kwestia rachunków za wodę, które się nie zmniejszyły, ale nie można mieć wszystkiego.

Być może z czasem i tak kwestia ulegnie zmianie, ale póki co, to nie mam już pieniędzy na dalsze inwestycje. Razem z żoną postanowiliśmy pieniądze zaoszczędzone na rachunkach odkładać na wakacje. Fotowoltaika to jest to.